Forum - BOKSER.ORG
Hopkins vs Murat - Wersja do druku

+- Forum - BOKSER.ORG (http://forum.bokser.org)
+-- Dział: O BOKSIE SŁÓW KILKA (/forum-5.html)
+--- Dział: Nadchodzące pojedynki (gale) (/forum-19.html)
+--- Wątek: Hopkins vs Murat (/thread-1289.html)

Strony: 1 2 3 4 5 6


RE: Hopkins vs Murat - kartofelek - 24-10-2013 09:52 PM

wynalazcą na pewno nie jest,boks ma na tyle długą historię że mozna założyc spokojnie i w ciemno że wszystko już było, były zatem w użyciu i klincze ofensywne

o nazwiska nie pytajcie bo nie lubie grzebac sie w historii tego sportu

natomiast Kat owe klincze wprowadził do swego repertuaru jako jeden z głownych srodków wyrazu artystycznego, powoduje to ze jego walki są rwane co w połączeniu z nocnymi transmisjami czyni je usypiajacymi dla mnie ale tym razem wstane bo undercard mnie zaintrygował

co do tej walki to chciałbym żeby Murat zrobił niespodzianke bo Kat mnie drażni i to nie tylko klinczami tylko tanimi symulkami oraz tym że już planuje kolejne walki czyli jakby leje na Murata z góry


RE: Hopkins vs Murat - BMH - 25-10-2013 11:14 AM

Wszystko prawda co napisal Kartofelek, nie wiem jak w ogole mozna myslec inczej(?). Jedyne z czym sie nie zgadzam, a raczej mam inny poglad to ostatni akapit.

Co do klinczy Hopkinsa, to jest on i tak mistrzem efektownej walki na tle tego co ostatnio widzialem w pojedynku Kliczko-Povetkin, gdy Wowa ewidentnie "popuscil" przed ambitnym Rosjaninem.Smile Ostatnia walka B-Hop'a z Cloudem dla mnie bardzo oka, a same klincze mi az tak nie wadza. Widzialem dziesiatki walk, gdzie bylo tego znacznie wiecej.


RE: Hopkins vs Murat - Hugo - 26-10-2013 12:20 PM

Warto się zastanowić nad taktyką, bo ona może mieć kluczowe znaczenie dla przebiegu i rezultatu tego pojedynku. Więcej opcji ma Hopkins.
1.Może spróbować powstrzymywać z dystansu próby Murata przejścia do półdystansu i wypunktować go na dystans. Ostatnio tak walczył z Ornelasem w 2009 i poszło mu znakomicie. Są jednak dwie wątpliwości odnośnie takiego scenariusza:

a) Z Ornelasem Hopkins walczył cały czas na wysokich obrotach, tańcząc w ringu i obskakując rywala. Dzisiaj nie stać go na taki wydatek energetyczny, bo jest o 4 lata starszy.

b) Ornelas to nie jest klasyczny swarmer tylko raczej boxer/swarmer. Murat to swarmer stuprocentowy i wywiera dużo większą presję. Jest też od Ornelasa (i od Hopkinsa) znacznie szybszy.

2. To samo, co w wariancie 1, z tym że uzupełnione o typowe defensywne klincze (zwłaszcza bliżej końca walki) dla odpoczynku i zyskania na czasie. Jeżeli jednak tych klinczów będzie bardzo dużo, to będą one bardzo czytelne dla widzów i dla sędziów.

3.Przyjęcie wymiany półdystansowej. Wcale nie takie idiotyczne, jak się wydaje na pierwszy rzut oka, bo zdarza się, że boxerzy w starciu ze swarmerami przyjmują styl rywali (np. Mayweather z Cotto w końcówce walki, Rodriguez w walce z Wolakiem). Ze strony Hopkinsa byłaby to jednak głupota. Nie ma na to wystarczającej szybkości ani kondycji.

4.Wyprzedzanie ataków Murata przy pomocy ofensywnych klinczów. Może być skuteczne pod warunkiem, że Murat da się wyprzedzać i że sędziowie nadal będą przymykać oko na ten trik, który jednak został już przez wielu rozszyfrowany. Np. Saleta, który jeszcze w walce z Dawsonem mówił o nim, jako o „cudownym skracaniu dystansu”, później nazywał to „przeszkadzaniem rywalowi w boksowaniu”.

Murat w zasadzie wyboru nie ma. Nie może boksować na dystans, bo przegra z kretesem. Nie może też polować na cios, bo go raczej nie ma, a Hopkins jest bardzo odporny. Musi boksować swoje, czyli gonić Hopkinsa po ringu i wchodzić do półdystansu z seriami ciosów. Może jedynie dopracować szczegóły. Czyli np. wyprzedzać swoimi akcjami ewentualne ofensywne klincze rywala lub lokować więcej ciosów w korpus, niż zwykle, po to, żeby kondycyjnie zajechać Hopkinsa.

Na koniec warto też wspomnieć o jeszcze dwóch innych możliwych scenariuszach tej walki. Pierwszy to taki, że Hopkins zlekceważył rywala i zawalczy na zasadzie „jakoś to będzie”. Wtedy przegra, bo Murat nie jest leszczem, tylko solidnym zawodnikiem. Drugi to taki, że Hopkins przygotował na tę walkę całkiem nowe triki, którymi zaskoczy wszystkich: rywala, sędziów i widzów.


RE: Hopkins vs Murat - Hugo - 27-10-2013 05:07 AM

Hopkins wygrał zdecydowanie, prezentując najlepszą formę od kilku walk. W zasadzie do zwycięstwa wystarczył mu wariant 1, czyli punktowanie z dystansu, bo Murat był bardzo wolny, a presję wywierał może przez 2-3 rundy. W drugiej połowie walki szukający nokautu Hopkins szedł nawet chwilami na wymianę półdystansową, co nie było z jego strony najrozsądniejsze, ale Murat i tak nie stanowił wielkiego zagrożenia. Klinczowanie tym razem nie przekraczało granic przyzwoitości, a ofensywnych klinczów zauważyłem tylko 2 (w pierwszych rundach). Poza tym Hopkins zademonstrował kilka nieszablonowych elementów, którym warto się będzie przyjrzeć na powtórkach.

Murat przede wszystkim był tragicznie wolny. Jak się porówna tego samego boksera choćby z jego walk z Campillo, to trudno zrozumieć, co się z nim stało. Czyżby przetrenowanie? Jego szansą było zajechanie Hopkinsa tempem, tymczasem rozpoczął walkę w tempie boksera wagi ciężkiej i tak już walczył do końca, co sprzyjało rywalowi. Po kilku rundach rozsypał się też psychicznie i zaczął rywalizować z Hopkinsem w faulach, w dodatku nieudolnie. Jego trener też zupełnie mu nie pomógł. Najbardziej rażąca była różnica pomiędzy przeciwnikami w inteligencji ringowej, oczywiście na korzyść Hopkinsa.


RE: Hopkins vs Murat - RedHawk - 27-10-2013 09:42 AM

W tym półdystansie Hopkins miał szczęście, że na przeciw niego nie stoi Stevenson czy chociażby Kovaliew...


RE: Hopkins vs Murat - Sander - 27-10-2013 09:45 AM

(27-10-2013 09:42 AM)RedHawk napisał(a):  W tym półdystansie Hopkins miał szczęście, że na przeciw niego nie stoi Stevenson czy chociażby Kovaliew...
Gdyby to oni stali naprzeciw Bernarda to on by do półdystansu zapewne nie wchodził.


RE: Hopkins vs Murat - RedHawk - 27-10-2013 09:49 AM

@Sander
Dokładnie.


RE: Hopkins vs Murat - BMH - 27-10-2013 09:58 AM

Walka rewelka, Hopkins nie tylko wprawil w podziw wszystkich 50latkow tego swiata, ale tez udowodnil, ze wciaz potrafi dac konkretny show. Mam nadzieje, ze Bernard sie opamieta i zamiast Stevensona, czy Kowaliewa wybierze kogos kto jest na podobnym etapie swojej kariery, co on sam. Ja wciaz marze o probie podbicia CW i walce z Wlodarczykiem, bo kto jak kto, ale Krzysio moglby bardzo stylowo pasowac "dziadkowi".


RE: Hopkins vs Murat - kubala1122331 - 27-10-2013 09:58 AM

Parę razy go Murat trafił, ale nawet głowa Hopkinsowi nie odskoczyła. Myślę, że to spowodowało, że zdecydował się na półdystans, przeciwnik miał słaby cios, a dodatkowo był masakrycznie wolny.
Trochę zawiodłem się na Muracie, nie oczekiwałem oczywiście, że wygra, ale jakiś poziom walcząc z taką legendą warto by zaprezentować.


RE: Hopkins vs Murat - BMH - 27-10-2013 10:10 AM

(27-10-2013 09:58 AM)kubala1122331 napisał(a):  Trochę zawiodłem się na Muracie, nie oczekiwałem oczywiście, że wygra, ale jakiś poziom walcząc z taką legendą warto by zaprezentować.

Zaskoczyles Kubala taka ocena postawy Murata. Co konkretnie Cie zawiodlo?Huh Ten caly Karo Murat, wypadl znacznie lepiej niz Tarver, Pavlik, Trinidad, Cloud, De La Hoya i wielu innych. To malo?