Forum - BOKSER.ORG
Perspektywy? - Wersja do druku

+- Forum - BOKSER.ORG (http://forum.bokser.org)
+-- Dział: O BOKSIE SŁÓW KILKA (/forum-5.html)
+--- Dział: Boks zawodowy w Polsce (/forum-13.html)
+--- Wątek: Perspektywy? (/thread-2020.html)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7


RE: Perspektywy? - Hugo - 28-09-2014 12:57 PM

Francja i Włochy na pewno są już przed nami, podobnie jak Kazachstan. Nie mamy też obecnie bokserów klasy Kesslera (Dania) czy Pulewa (Bułgaria), a może nawet Rabczenki (Białoruś) i Lee (Irlandia), choć to pojedyncze gwiazdy. Jeśli chodzi o prospektów, to np. Szwecja ma Skoglunda, Dania - braci Nielsenów,a Litwa - Kavaliuskasa, przy których nasi Łaszczyk i Szymański szczególnego wrażenie nie robią.


RE: Perspektywy? - saliman1 - 28-09-2014 01:15 PM

Francja i Włochy JESZCZE są przed nami. We Francji czasy wielkich gal na stadionach z udziałem Tiozzo czy Mormecka dawno minęły. Włoscy promotorzy mimo wielkiego potencjału w niższych wagach mają problemy z kontraktami telewizyjnymi. Na zawodostwie jest tam bieda o czym świadczy to, że wielu bokserów z Italii tj. Russo, Cammarele czy Valentino nie decyduje się na rezygnację z amatorki. Patrick Nielsen już został zweryfikowany. W Skoglunda też nie wierzę. Lee potrzebował niedawno pomocy sędziów do pokonania Franka Haroche Haroty. Kavalikauskas nie boksował jeszcze z pięściarzem pokroju Daniela Diaza, którego wyraźnie pokonał Łaszczyk.


RE: Perspektywy? - Hugo - 29-09-2014 07:21 AM

@Saliman
O ile dobrze cię rozumiem, to uważasz że doganiamy Francję i Włochy. Tracąc wszelkie tytuły mistrzowskie, jakie posiadali polscy bokserzy? W tej chwili nie mamy ani jednego pasa światowego, ani europejskiego, ale nie o tytuły tu chodzi. Nie mamy po prostu bokserów tej klasy, co Bundu, Marsili, Boschierro, N"Jikam, Takam, Kalenga, Jacob, Soro. Biorę pod uwagę aspekt sportowy, bo zainteresowanie społeczeństwa boksem i zarobki bokserów to już jest inna bajka.

A co do Andy'ego Lee to on rzeczywiście miał problemy z Haroche Hortą (kolejny dobry francuski bokser), ale potem znokautował Johna Jacksona i znów zaczął się liczyć.


RE: Perspektywy? - Sander - 29-09-2014 09:34 AM

Panowie, perspektywy bokserskie w Polsce? Nie, nie... Tutaj nie ma szkolenia, nie ma nawet podwalin pod jakikolwiek pomysł na szkolenie młodych chłopaków. Spójrzcie na gwiazdy naszych rodzimych gal. Wawrzyk, Kołodziej - to są kompletne bokserskie beztalencia. Oni są tam gdzie są bo Wasyl zrobił z nich lokalne gwiazdy, ogłupiono ludzi, że to są dobrzy pięściarze. Przez lata zwożono tabuny różnych przebierańców, by podtrzymywać mit o Polskim boksie. Nie mamy sukcesów amatorskich, nie mamy trenerów, nie mamy pieniędzy na boks. Takie kwiatki jak Diablo czy Fonfara to przypadek. W wielu krajach można znaleźć dwóch czy trzech dobrych pięściarzy, ale by mówić o perspektywach to potrzeba zaplecza, systemu szkolenia, całej tej otoczki - a tego nie ma i nie będzie. Może ten Szymański w USA zrobi dobra karierę, ale poza nim to nie ma praktycznie nikogo.

Szpilka w narożniku Polsatu mówił do Adamka, żeby ten tak nie chwalił USA bo "tutaj w Polsce też są świetne warunki, super trenujemy" - chłopie, to że Wasyl tej bandzie "bokserów" stworzył raj na ziemi to nie znaczy, że tak jest w Polsce. Tak jest w firmie Wasilewskiego, która mimo dobrych zamiarów postawiła na zysk i biznes, a nie na utalentowanych ludzi. Wasyl i Werner to naprawdę dobrzy biznesmeni skoro z takiego materiału ludzkiego jakim dysponują dorobili się dobrej forsy, marki i kilku title shotów.

Przecież to jest kurwa skandal, żeby ludzie w których przez lata pompowane są ciężkie pieniądze pojechali na walkę i padli po pierwszym silnym strzale (Kołodziej) czy przewracali się od każdego ciosu (Wawrzyk). Na miejscu Wasyla to bym ich od razy wypie***ił z grupy.


RE: Perspektywy? - Gogolius - 29-09-2014 09:37 AM

Jak tak spojrzec z perspektywy lat to wielkiej tragedii nie ma (albo ja mam slaba wiedze i z checia sie doksztalce).

Kiedys byl tylko Golota, ktory wlasciwie budowal nam boks w Polsce oraz Michalczewski z ktorym sie wielu identyfikowalo mimo walk pod niemiecka flaga. I Saleta, ale to bokser tylko solidny.

Pozniej paleczke przejal Adamek, a dolaczyl do niego Wlodarczyk, ktorzy wywalczyli pasy w polciezkiej i cruiser. Ale obok znow nie bylo jakiejs sily, byl Proksa ktory otarl sie o pas, Janik ktory zostal zweryfikowany i wyzej chyba nie podskoczy. Byl kolejny solidny Masternak. I tyle. Mielismy dwoch dobrych bokserow i kilku solidnych.

Perspektywy? Ciezko teraz wrozyc, ale dla mnie Fonfara, Szymanski czy Laszczyk to znow moze byc ta niewielka grupka walczacych o pas/mistrzow i solidne zaplecze w postaci Masternaka, Szpilki itd.

Nie mowie ze jest dobrze, ale nie widze takiego mega spadku potencjalu porownujac ostatnie 10-15 lat z najblizszymi 5-10.

Predzej potencjal wzrosnie u innych nacji


RE: Perspektywy? - Hugo - 29-09-2014 12:28 PM

Panowie, nie ma się co pocieszać, bo jesteśmy w "czarnej d...". Wystarczy porównać potencjał polskiego boksu zawodowego sprzed 3 lat i teraz.

Mieliśmy wtedy:
mistrza świata Włodarczyka
kilku bokserów aspirujących do światowego title shota: Adamek, Wach, Kostecki, Kołodziej, Wolak
2 prospektów powszechnie uważanych za talenty na miarę mistrza świata: Masternak, Proksa
grupę solidnych średniaków, w tym kilku uważanych za perspektywicznych: Sosnowski, Głowacki, Janik, Soszyński, Majewski, Wilczewski, Jonak, Jackiewicz,Sęk, Fonfara, Kuziemski, Głażewski

Mamy dzisiaj:
jednego mieszczącego się w czołówce swej kategorii: Fonfara
jednego prospekta bez większych perspektyw, bo brakuje mu siły ciosu: Łaszczyk
jednego prospekta ale w bardzo odległej perspektywie: Szymański
paru solidnych średniaków bez większych perspektyw: Szpilka (?), Głowacki, Janik, Sęk, Sulęcki, Rekowski
grupę rozbitych fizycznie lub psychicznie weteranów bez przyszłości: Adamek, Włodarczyk, Wach, Kostecki, Kołodziej, Proksa, Masternak, Głażewski


RE: Perspektywy? - Slayer85 - 29-09-2014 01:39 PM

Fonfara prawdopodobnie by pokonał obecnego mistrza WBA, czyli Braehmera, ale Andrzej walczy na SHO i wątpię, żeby Niemiec miał zamiar przyjeżdżać na obce terytorium, żeby bronić pasa.

(29-09-2014 09:34 AM)Sander napisał(a):  Panowie, perspektywy bokserskie w Polsce? Nie, nie... Tutaj nie ma szkolenia, nie ma nawet podwalin pod jakikolwiek pomysł na szkolenie młodych chłopaków. Spójrzcie na gwiazdy naszych rodzimych gal. Wawrzyk, Kołodziej - to są kompletne bokserskie beztalencia. Oni są tam gdzie są bo Wasyl zrobił z nich lokalne gwiazdy, ogłupiono ludzi, że to są dobrzy pięściarze. Przez lata zwożono tabuny różnych przebierańców, by podtrzymywać mit o Polskim boksie. Nie mamy sukcesów amatorskich, nie mamy trenerów, nie mamy pieniędzy na boks. Takie kwiatki jak Diablo czy Fonfara to przypadek. W wielu krajach można znaleźć dwóch czy trzech dobrych pięściarzy, ale by mówić o perspektywach to potrzeba zaplecza, systemu szkolenia, całej tej otoczki - a tego nie ma i nie będzie. Może ten Szymański w USA zrobi dobra karierę, ale poza nim to nie ma praktycznie nikogo.

Szpilka w narożniku Polsatu mówił do Adamka, żeby ten tak nie chwalił USA bo "tutaj w Polsce też są świetne warunki, super trenujemy" - chłopie, to że Wasyl tej bandzie "bokserów" stworzył raj na ziemi to nie znaczy, że tak jest w Polsce. Tak jest w firmie Wasilewskiego, która mimo dobrych zamiarów postawiła na zysk i biznes, a nie na utalentowanych ludzi. Wasyl i Werner to naprawdę dobrzy biznesmeni skoro z takiego materiału ludzkiego jakim dysponują dorobili się dobrej forsy, marki i kilku title shotów.

Przecież to jest kurwa skandal, żeby ludzie w których przez lata pompowane są ciężkie pieniądze pojechali na walkę i padli po pierwszym silnym strzale (Kołodziej) czy przewracali się od każdego ciosu (Wawrzyk). Na miejscu Wasyla to bym ich od razy wypie***ił z grupy.


Ja też bym ich usunął, ale Wasilewski hoduje takie byle co, żeby zarobić trochę więcej kasy na takich krótkich walkach. Niezła robota promotorska wystawiając tych dwóch do walki o pas. Za czasów Papy Sztamma z każdego szanującego się klubu bokserskiego wylecieliby na kopach. Jedyne wyjście dla młodych, to wyjazd za granicę, ale kogo na to stać?


RE: Perspektywy? - redd - 29-09-2014 01:52 PM

Na naszym podwórku widzę kilku perspektywicznych zawodników:
- Michał Cieślak
- Przemek Runowski
- Kamil Łaszczyk
- Patryk Szymański

Martwi mnie to, że Cieślak mówi o HW. O ile w CW wyróżniał się dobrymi warunkami fizycznymi, niezłym uderzeniem i przyzwoitą siłą fizyczną, tak w HW popadnie w przeciętność. A wydaje mi się, że właśnie fizyczność jest jak na razie największym atutem Cieślaka. Jeżeli przejdzie do HW to tylko będzie to potwierdzenie nieudolnego przygotowania fizycznego polskich pięściarzy. W Niemczech taki kafar jak Huck potrafi zrobić limit, zawsze duży Arslan potrafi zrobić limit, wysoki Hernandez potrafi zrobić limit, ale 25 letni Cieślak nie może.

Runowski powinien zbić do lekkiej i wyjechać za ocean. Tam perspektywy szkoleniowe/sparingowe są znacznie lepsze niż w PL, szczególnie biorąc pod uwagę kategorię wagową w jakiej występuje.

Łaszczyk ma jeszcze czas na naukę, choć na razie mnie średnio przekonuje. Obawiam się, że ciut lepszy rywal niż Diaz będzie mógł go znokautować. Kamil jest szybki, dobry technicznie, ale brakuje mu ciosu i tężyzny fizycznej.

Szymański to melodia przyszłości, odległa melodia przyszłości.

Po cichu liczę jeszcze, że Proksa i Masternak coś powojują na europejskim podwórku. Na większe wyczyny się nie nastawiam.

No i pozostaje bardzo solidny Fonfara... Ale o tytuł będzie mu strasznie trudno. Stevenson, Kowaliow, Hopkins i w zanadrzu kilku bardzo utalentowanych pięściarzy.


RE: Perspektywy? - Slayer85 - 29-09-2014 02:00 PM

Szymański mnie z młodych polskich pięściarzy najbardziej obecnie interesuje.
Cieślak musi zostać w cruiser, bo w HW go poskładają.
Łaszczyk wydaje się trochę za słaby fizycznie do walk na topie.


RE: Perspektywy? - saliman1 - 29-09-2014 05:16 PM

Ja bym się zdecydowanie wstrzymał z zachwytami nad Cieślakiem. A już zdecydowanie przeceniana jest jego siła. Cieślak ma średni cios. Nie jest to poziom waty Sulęckiego, ale też nie puncher. Zsalek, Witkowski i Binkowski nie wytrzymali jego uderzeń, ale to były kumulacje ciosów. Michał nie ma nokautującego pojedynczego uderzenia.

Szkoda, że brakuje trochę tych na prawdę dobrze zapowiadających się pięściarzy, bo jeżeli chodzi o poziom organizacji gal to na pewno wygląda to u nas lepiej niż we Włoszech, Francji czy Hiszpanii. Tak czy siak nie widzę na razie perspektyw na tytuł mistrzowski w najbliższym czasie, najbardziej osobiście wierzę w Fonfarę.