Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Zmarnowany kwartał
15-04-2013, 07:26 AM (Ten post był ostatnio modyfikowany: 15-04-2013 08:08 AM przez Hugo.)
Post: #1
Zmarnowany kwartał
Za nami pierwszy kwartał i kilkanaście dni drugiego kwartału. Spośród liczących się polskich bokserów w tym czasie ani razu nie pojawili się w ringu: Adamek, Wach, Włodarczyk, Kołodziej, Głowacki, Kostecki (nieobecny usprawiedliwiony), Fonfara, Soszyński, Kuziemski, Wilczewski i Cendrowski. Po jednej zwycięskiej walce z przeciwnikami o umiejętnościach słabych lub bardzo słabych stoczyli natomiast: Wawrzyk, Głażewski, Janik, Sęk, Proksa, Majewski i Łaszczyk. Jedynie 5 polskich bokserów (Sosnowski, Szpilka, Masternak, Sulęcki i Jonak) walczyło z rywalami przeciętnej klasy, a jeden (Rafał Jackiewicz) zmierzył się z przeciwnikiem należącym do światowej czołówki.

Formę tych 6 w/w bokserów można więc uznać za sprawdzoną. Najlepiej wypadli Artur Szpilka, który po dramatycznej walce zwyciężył Mollo i Maciej Sulęcki, który w dobrym stylu pokonał Świerzbińskiego. Masternak i Jonak wygrali swe walki, ale zademonstrowali formę daleką od oczekiwań. Jackiewicz i Sosnowski przegrali w fatalnym stylu i obydwu tych zawodników spokojnie można przesunąć do grona bokserów schyłkowych (Kuziemski, Wilczewski, Cendrowski), po których już wiele nie należy oczekiwać.

Pierwszy kwartał 2013 dla polskiego boksu zawodowego można uznać za zmarnowany. Jaki będzie drugi kwartał? Zapowiadane są fajerwerki (Wawrzyk vs Powietkin i Włodarczyk vs Czakijew), lecz radziłbym do tych rewelacji podchodzić powściągliwie. Grupa Wasilewskiego niejednokrotnie w przeszłości łudziła bowiem opinię publiczną mirażami wielkich pojedynków, które potem przekształcały się w bardzo siermiężną rzeczywistość. Bardzo niepokojący jest fakt, że nie ma żadnych konkretów, co do przyszłych walk Adamka, Wacha, Fonfary, Soszyńskiego, Proksy, Majewskiego i Sęka.

http://www.the-best-boxers.comIdea
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
15-04-2013, 09:16 AM
Post: #2
RE: Zmarnowany kwartał
Usprawiedliwiony jest też Wach bo jest DQ. Grzegorz Proksa wraca w czerwcu w USA ale rywal zapewne będzie przeciętny. Martwi natomiast postawa Adamka. Nie dość, że duży spadek formy zalicza z walki na walkę to teraz ta przerwa na pewno mu nie pomoże. Z tej mąki chleba już nie będzie...

[Obrazek: images?q=tbn:ANd9GcSZ6HrOgUZARUBPDT4RLFV...mKD--0RfJQ]
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
15-04-2013, 01:29 PM (Ten post był ostatnio modyfikowany: 15-04-2013 01:32 PM przez AdamekFightPL.)
Post: #3
RE: Zmarnowany kwartał
@Sander
Adamek to akurat chyba jedyny bokser, który walczy 3-4 razy w roku... więc to chyba nie problem, że zrobił sobie 5 miesięczny odpoczynek. Przynajmniej ja to tak widzę. Tomek i tak walczy częściej niż tacy bokserzy jak Kliczkowie, Mayweather, Hopkins itd...
Mała poprawka. Jedyny POLSKI bokser Smile
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
17-04-2013, 05:20 PM
Post: #4
RE: Zmarnowany kwartał
Adamkowi przyda się odpoczynek, bo wydaje mi się, że przestał czuć głód boksu, a z tego co mówił nie uderzał w worek od walki z USS. Więc taka przerwa wyjdzie mu tylko na dobre.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
21-04-2013, 09:27 AM (Ten post był ostatnio modyfikowany: 21-04-2013 09:29 AM przez Sander.)
Post: #5
RE: Zmarnowany kwartał
Wypowiem się tutaj bo nie mogę znaleźć innego odpowiedniego tematu. Gala pana Wasilewskiego po raz kolejny mnie zawiodła.
O "walce" Szpilki nawet nie mówmy bo Bidenko używając języka pana Zbigniewa Lacha "to się ku*wa skompromitował tym wystąpieniem". Zainkasował kilkadziesiąt tysięcy euro za NIC.
Chodzi mi tu o Richarda Halla. Jestem głęboko zbulwersowany i oburzony dobraniem gościa który nie dość że jest emerytem to jeszcze przegrywa wszystko jak leci i to z byle kim. Wczoraj "bokser" ten nie zrobił nic by wygrać. Jedyny plus jest taki, że nie padł po pierwszym lepszym ciosie. Ale widzieliście jakie on ciosy wyprowadzał? Nie jestem pewny ale czy on wyprowadził choć jeden niebezpieczny, szybki sierpowy ze skrętem chcąc ustrzelić Kołodzieja???
Był mega anemiczny i kompletnie odpuścił tę walkę. Kołodziej obiłby go jedną ręką choć sam nic wielkiego nie pokazał. Wszystko co pamiętam to kilka pchanych prostych ciosów w wykonaniu Halla. Ale oczywiście były rywal Tigera dobrze sprzedawał się w mediach... Czy nie lepiej byłoby :
1. Z punktu finansowego : zaoszczędzić kasę jaką dostał pan Richard i zainwestować ją np. dla sparingpartnerów dla Wawrzyka (takich na poziomie) lub jakiegoś poważnego rywala na kolejnej gali Wojaka dla któregoś z chłopaków(Jonak,Szpilka) ?
2. Z punktu sportowego : Olać bitkę z emerytem i zamiast płacić mu kasę zorganizować poważny sparing wewnątrz zespołowy np. Kołodziej vs Diablo? Nawet 6 rund dla sprawdzenia się. Czy taki sparing nie dałby więcej Kołodziejowi niż 8 rund bicia w worek przed publicznością? Bo chyba na Hallu to się w rankingach nie wywinduje...

[Obrazek: images?q=tbn:ANd9GcSZ6HrOgUZARUBPDT4RLFV...mKD--0RfJQ]
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości