Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 1 Głosów - 5 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ciekawostki sportowe
11-01-2017, 10:20 PM
Post: #1061
RE: Ciekawostki sportowe
Francja zabawiła się z Brazylią w meczu otwarcia mistrzostw świata. Francja - Brazylia 31:16

strach pomyśleć jaki będzie wyńik meczu z Polską.

God is the Answer
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
11-01-2017, 11:48 PM (Ten post był ostatnio modyfikowany: 11-01-2017 11:55 PM przez kubala1122331.)
Post: #1062
RE: Ciekawostki sportowe
Brazylia wyszła na parkiet spękana, że o matko kochana, a gospodarze po prostu bawili się tym handballem. Fajnie się to oglądało w ich wykonaniu i w ostatecznym rozrachunku będę wręcz zszokowany, jeśli nie zdobędą złotego medalu. Inna sprawa, że Brazylijczycy są słabi, przed mistrzostwami świata nie potrafili wygrać choćby z bardzo słabą Szwajcarią. (chciałem im jeszcze wrzucić, że przegrali z Rumunią, ale po ostatnich naszych popisach nie wypada Big Grin )

Niesamowity jest ten Thierry Omeyer, facet ma ponad 40 lat na karku, a pod koniec pierwszej połowy miał skuteczność obron na poziomie blisko 70%. To jest kosmos!

Akurat o nasz mecz z Francuzami bym się nie martwił. Niech chłopaki wyjdą, bawią się piłką ręczną i zbierają doświadczenie. Na dobry rezultat nie ma szans, ale to może być dla nas cenna lekcja. Ja się bardziej obawiam o mecze z Japonią i Brazylią, bo trzeba je wygrać. Japonię powinniśmy pokonać, a "Canarinhos" w takiej formie również wydają się być w naszym zasięgu. To już nie jest ta aktywna i niezwykle ekspresyjna drużyna z Igrzysk Olimpijskich, ale oczywiście wciąż ich nie można lekceważyć, bo na ławce trenerskiej zasiada prawdziwy geniusz, który też może chce zbudować odpowiednią formę na te kluczowe mecze, a nie na te, gdzie i tak wiadomo, że szanse na korzystny rezultat są niewielkie.

Jutro zaczynamy z Norwegami. Ja nie mam wątpliwości, kto w tym starciu będzie górą. Czego oczekuję? Dobrych pojedynczych akcji, chemii w drużynie, maksymalnego zaangażowania i pozostawania w grze choćby przez te 30-40 minut. Norwegia ma teraz znakomitą generację młodych chłopaków, którzy swoją klasę pokazali już rok temu w Polsce. Większe szansę na jakieś niespodziewane zwycięstwo widzę w meczu z Rosją, która wciąż nie może wejść na najwyższy poziom.

Ogólnie rzecz biorąc będę zadowolony, jeśli zobaczę takie elementy w poszczególnych meczach:
- Norwegia - zaangażowanie, równa walka przez jakąś część meczu
- Brazylia - walka o zwycięstwo
- Rosja - sprawienie kłopotów faworytom
- Japonia - tylko wygrana
- Francja - zabawa w handball i zbieranie potrzebnego doświadczenia

Szans na ćwierćfinał oczywiście nie widzę. Jeśli zajmiemy czwarte miejsce spotkamy się z Hiszpanią i praktycznie możemy pakować się do domu. Trzecie? Słowenia. Również poza naszym zasięgiem. Na wyższą lokatę nie mamy żadnych argumentów.

Polskie handballowe czasy są jakie są i trzeba się do nich przyzwyczajać. Kto wie, czy to nie ostatnie wielkie turnieje z naszym udziałem. Jak patrzę na popisy juniorów, którzy niedawno przegrali z Portugalią bodaj 21-34, to nie wierzę w przyszłość tego sportu w naszym kraju. Ot, mieliśmy pokolenie, było bardzo fajnie, ale trzeba się przyzwyczajać do szarej rzeczywistości, która powoli nadchodzi. Oczywiście w projekt pod nazwą "IO 2020" również nie wierzę. My tam po prostu nie awansujemy. Ba! My nawet nie zakwalifikujemy się do eliminacji.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
12-01-2017, 12:54 AM
Post: #1063
RE: Ciekawostki sportowe
Swoją drogą @Wietnam, kiedyś coś piał o darcie, a warto zauważyć, że Krzysiek Ratajski jutro jako pierwszy Polak zagra w 1/8 mistrzostw świata BDO. Jego rywalem będzie Litwin Labanauskas. Szanse na zwycięstwo nie są duże, bo rywal to jeden z najbardziej utalentowanych darterów, ale skoro ogrywa się takiego Harmsa 3:0 to kto wie? Smile
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
12-01-2017, 08:08 PM
Post: #1064
RE: Ciekawostki sportowe
Piłkarska reprezentacja Polski zajmuje 15. miejsce w styczniowym rankingu FIFA. "Biało-czerwoni" utrzymali pozycję z poprzedniego notowania. To najlepsza lokata w historii polskiej piłki nożnej. W czołówce nie zaszły żadne zmiany - prowadzi Argentyna, przed Brazylią i Niemcami. Czwarte jest Chile, a piąta Belgia.

Spośród rywali Polaków w eliminacjach MŚ najwyżej notowana jest Rumunia, która zajmuje 38. miejsce. Dania jest 47., Czarnogóra 63., Armenia 86., a Kazachstan 98.

[Obrazek: gennady-golovkin-ko-king-1-l-280x280.png]
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
12-01-2017, 09:26 PM
Post: #1065
RE: Ciekawostki sportowe
Polska - Norwegia 10:12 do przerwy. Skandynawowie trochę zdenerwowani, ale my wyglądamy naprawdę dobrze. Parę zbyt łatwo straconych goli i nie wykorzystanych szans w ataku, a mogło być jeszcze lepiej. Wiadomo, że to przegramy, ale ja jestem lekko podbudowany.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
12-01-2017, 10:27 PM
Post: #1066
RE: Ciekawostki sportowe
Polacy minimalnie ulegli Norwegom 20:22. Ja jestem dumny z tej drużyny, pokazali kawałek handballu na wysokim poziomie. Nie rzuciliśmy bramki przez ostatnie 10 minut. Tak nie da się wygrać, a przecież mieliśmy kilka szans, aby wyjść na prowadzenie. Jest mały niedosyt, ale chyba teraz naprawdę zabrakło tego legendarnego doświadczenia. Ale to nic. Ja jestem zadowolony. Nie podobała mi się też w końcówce praca sędziów, bo nam grę pasywną dyktowali dużo szybciej (raz liczyłem: Norwegom po 80 sekundach, nam po 45), a zabranie piłki Krajewskiemu za to, że przekroczył linię końcową boiska (a piłka jeszcze do niego leciała) czy faul Daćki w końcówce, średnio mi się podobały. Ale to nic, brawo Polacy!

W sobotę Brazylia. Z taką grą, z tak przeciętną Brazylią naprawdę możemy powalczyć!
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
14-01-2017, 02:06 PM
Post: #1067
RE: Ciekawostki sportowe
Napiszę tutaj, choć to stara ciekawostka i zapewne wielu Wam znana. Ja się dowiedziałem niedawno w wywiadzie ze Szczepanem Twardochem, który nomen omen, również interesuje się boksem i chyba go sam amatorsko uprawia:

Kiedyś Ernest Hemingway, który amatorsko uprawiał boks wpadł na pomysł aby zawalczyć z jakimś zawodowcem, a że nie chciał pierwszego lepszego to zamarzyła mu się walka z... Jackiem Dempseyem. Big Grin Dempsey nie podjął wyzwania ponieważ wiedział, że Hemingway to wariat i że będzie musiał z Ernestem zawalczyć na poważnie a wtedy mógłby mu przecież zrobić krzywdę. A przecież to znany i genialny pisarz więc nie chciał go bić. Wink

"Non clamor sed amor sonat in aure Dei"
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
14-01-2017, 02:40 PM
Post: #1068
RE: Ciekawostki sportowe
Kiedyś, 100 lat temu, na orgu pojawił się bardzo ciekawy tekst o fascynacji Hemingwaya boksem:
http://www.bokser.org/content/2011/05/27.../index.jsp
Polecam każdemu, kto jeszcze nie czytał Wink

"I want you to play that again...only this time make it faster, but slower." M.Hannett
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
22-01-2017, 10:47 PM
Post: #1069
RE: Ciekawostki sportowe
Dzisiaj dzień sensacji na mistrzostwach świata we Francji. Najpierw, Węgrzy pokonali Duńczyków, a potem Katarczycy Niemców. O ile ten pierwszy wynik jestem jeszcze w stanie zrozumieć, bo Węgrzy to naprawdę bardzo solidna indywidualnie ekipa, która jakoś nie potrafiła wejść na wysoki poziom. Nic nie zapowiadało, że uda im się to na tym turnieju, bo w grupie grali fatalnie, ale dzisiaj zagrali najlepszy mecz od wielu lat. Wszystkie elementy funkcjonowały jak należy, a słabszy dzień mieli też mistrzowie olimpijscy, którzy pudłowali w najprostszych sytuacjach. Nie potrafię jednak zrozumieć, co odwalili Niemcy. Świetnie rozpoczęli mecz (bodaj 7:2), potem zaczęli popełniać tak proste błędy, że ta nowa ekipa Dujszebajewa by się zawstydziła. Katar grał bardzo przeciętnie (wielu obcokrajowców, którzy grali 2 lata temu zdobyli wicemistrzostwo świata, już nie gra w tej drużynie), ale ciągle trzymał wynik. Potem Niemcy znów włączyli trójkę i znów odskoczyli na 4-5 goli. Końcówkę zagrali jednak tak katastrofalnie, że pokonał ich słabo grający Katar. Nie mogę ścierpieć, że ta drużyna znów zaszła tak daleko, choć tym razem trzeba przyznać, że w sposób uczciwy. Mieli jednak sporo farta, bo Niemcy zagrali najgorszy mecz odkąd pamiętam, a przecież w fazie grupowej spisywali się rewelacyjnie. Ba, dla mnie to była jedyna ekipa (obok Norwegii), która mogła sprawić poważne problemy Francuzom. To jest ta niesprawiedliwość fazy pucharowej. Grasz rewelacyjny turniej, twój rywal przegrywa z każdym jak leci, ale mecz w 1/8 finału ci totalnie nie wyjdzie i wracasz do domu.

We wtorek ćwierćfinały:
Norwegia - Węgry
Norwegia gra kapitalny handball. Z meczu na mecz się rozkręcają, a to co zrobili w 1/8 finału z solidną Macedonią, prowadzoną przecież przez samego Lino Cervara to lekka masakra. Oni mają znakomitych i młodych zawodników na każdej pozycji. Taki Sagosen za 2-3 lata może być najlepszym szczypiornistą na świecie. Węgrzy w fazie grupowej spisywali się katastrofalnie (przegrali z białoruskimi juniorami), ale potem świetnie rozpracowali Danię. Ciężko powiedzieć, czy był to ich jednorazowy wyskok, ale spodziewam się, że tak. Norwegia dla mnie dużym faworytem i będę zdziwiony, jeśli nie wejdzie. Zresztą, Skandynawowie to chyba jedyna obecnie drużyna, która może skutecznie postawić się Francji. Już w fazie grupowej mecz oscylował blisko remisu, a w delikatnych momentach byli krzywdzeni przez sędziów z Iranu, co nawet w pomeczowym wywiadzie zaznaczył sam Didier Dinard, czyli trener Francji. Widzę ich w finale z gospodarzami - to byłby super mecz.

Francja - Szwecja
Świetne zestawienie, ale z wyraźnym faworytem. Francja u siebie jest mega mocna, ale ma swoje problemy. Nie idzie im gra ofensywna, kiedy oddech próbuje złapać Nikola Karabatić, a zupełnie gubią się w obronie, kiedy grają w osłabieniu. Pokazała to szczególnie Islandia, która grając 7 na 6 przez dłuższą część drugiej połowy, rzucała gola za golem. Wcześniej udowodniła to m.in. przeciętna przecież Belgia, która w meczu el. ME wystawiała siódmego zawodnika do ataku i przegrała tylko jednym golem. Nie wiem na co stać Szwecję. W grupie niby solidnie, ale z Danią nie powalczyli. W 1/8 niby rozgromili Białoruś, ale ci przyjechali juniorskim składem. Są groźni, ale ich zwycięstwo byłoby dla mnie sporą sensacją. Francja znów zagra na stadionie piłkarskim w Lille, więc będzie presja. Oni sobie z tym poradzą, a Szwedzi są mniej doświadczeni. Jeszcze dochodzi kwestia sędziowania. To niby nie jest stronnicze, ale ja pamiętam te delikatne momenty meczu z Norwegią, kiedy jednak było trochę gospodarskie. Dwa lata temu w Katarze, podczas łatwych spotkań dla gospodarzy, sędziowie też nagle potrafili spoko gwizdać...

Słowenia - Katar
Trochę niecodzienny mecz, jak na tę fazę turnieju. Dla mnie jednak 90% faworytem Słowenia. Zespół z Bałkanów nie wygląda jakoś imponująco, w grupie dostali solidny łomot od Hiszpanii, a przecież nie potrafili wygrać z przeciętną Tunezją. To jednak doświadczona drużyna z gwiazdami pierwszej klasy, którzy powinni pokonać Katar, złożony obecnie głównie z przeciętniaków (nie licząc Capote'a i Saricia). Azjaci dzisiaj co prawda pokonali Niemców, ale naprawdę nie pokonali nic wielkiego. Ich największym atutem jest chyba doskonały trener, ale jeśli Słoweńcy nie rozsypią się tak, jak dziś Niemcy, to nawet on nie pomoże.

Hiszpania - Chorwacja
Najciekawszy ćwierćfinał. Moim faworytem jest Hiszpania. Grają oni nieco chimerycznie na tym turnieju, ale pokonali każdą przeszkodę, a w meczu ze Słowenią pokazali olbrzymią klasę. Meczem 1/8 finału z Brazylią i minimalnym zwycięstwem jakoś bardzo bym się nie przejmował, bowiem Canarinhos w jednym meczu potrafią przeciwstawić się każdemu. Do tego dochodził tam układ stylów, który był wybitnie niekorzystny dla Hiszpanów. Świetna gra bramkarzy Brazylii dodatkowo trzymała Amerykanom dobry wynik. Chorwacja ma dużo problemów zdrowotnych. Nie przyjechało sześciu zawodników, którzy na pewno by się w tej kadrze znaleźli. Na domiar złego z kontuzją gra Domagoj Duvnjak. Chorwacja to co prawda taki kraj, gdzie wybitnych handballistów produkuje się na masową skalę, ale, co zresztą pokazuje ten turniej, tych najlepszych ciężko zastąpić. Pewnie mecz będzie strasznie wyrównany i zacięty, ale ja stawiam na zwycięstwo Hiszpanów.

Polska za to jutro zagra z Argentyną o 17. miejsce. Ciekawy mecz, który fajnie byłoby wygrać. Chociaż nasza ekipa nie wyszła z grupy, nie jestem jakoś bardzo rozczarowany. Cieszy mnie natomiast to, że w kilku meczach pokazaliśmy kawałek naprawdę handballa na wysokim poziomie. O to nam tutaj chodziło, i to dostaliśmy. Samo pokonanie Tunezji było dla mnie przyjemną niespodzianką, teraz liczę jeszcze na zwycięski bój z Argentyńczykami, który jednocześnie pokazałby mi, że jest w tej drużynie jakiś potencjał, którego ja, szczerze powiem, wcześniej nie widziałem. A przecież ta drużyna będzie jeszcze wzmocniona Michałem Jureckim, Mariuszem Jurkiewiczem (chyba najbardziej wyczekiwany powrót, bo środek rozegrania to była nasza największa bolączka we Francji...), Michałem Szybą czy Kamilem Syprzakiem. Nawet mogę się łudzić, że z tym składem jesteśmy w stanie awansować na przyszłoroczne mistrzostwa Europy, a do tego są potrzebne 4 wygrane w 4 pozostałych meczach. Główny cel, czyli Igrzyska Olimpijskie w Tokio dalej są dla mnie mrzonką, no ale kto wie? Po tych mistrzostwach jestem w to stanie uwierzyć.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości