Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 1 Głosów - 5 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Polskie podwórko: bokserzy, promotorzy i gale
08-07-2017, 01:41 AM
Post: #481
RE: Polskie podwórko: bokserzy, promotorzy i gale
Jak się przekupuje sędziów (Diablo - Gevor) zamiast zmotywować swego zawodnika do wygranej przez nokaut, to na pewno trudno wyjść na swoje. Zresztą gdyby Wasyl wierzył w Diablo, to pozwoliłby Sauerlandowi wziąć tę walkę, Włodarczyk skasowałby za nią co najmniej tyle co Gevor w Polsce i uczciwie walczył o zwycięstwo. Komuś przyzwyczajonemu do ciągłego chachmęcenia najprostsze rozwiązania w ogóle nie przychodzą do głowy.

http://www.the-best-boxers.comIdea
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
16-07-2017, 10:54 AM
Post: #482
RE: Polskie podwórko: bokserzy, promotorzy i gale
Naszła mnie taka refleksja po zwycięstwie Kownackiego, który do tej pory pozostawał anonimowy dla zwyczajnego kibica. Chyba nikt nie stawał na głowie, by ściągnąć go do Polski, choćby na walki z lokalnymi pięściarzami typu Rekowskiego. Argumentowano to w sposób poniżej krytyki, o czym pisałem w innym wątku.

Tymczasem... Jest to historia, o której już pewnie nikt nie pamięta [i dobrze]. Promotorzy zdecydowali się w 2014 roku ściągnąć na polski rynek, z Antypodów, ewidentnego buma tylko dlatego, że ten miał polskie korzenie. Pięściarz, o którym mowa, to Ben Wrotniak. Jego przylot do Polski skończył się tym, że został rozbity przez Włodka Letra. Tymczasem Adam Kownacki pozostawał na cenzurowanym, a nie sądzę by ściągnięcie go, kosztowało wiele więcej niż wleczenie przez 2/3 świata Wrotniaka.
---

Korzystając z okazji, zapytam o dwie walki:
1) Różański vs Sosnowski - serio zastanawia mnie ta potyczka. Wiadomo, III - IV liga, ale może być dość emocjonująco. Sosnowski ma za sobą doświadczenie, a Różański mocny cios, choć jest też bardzo surowy.
2) Wie ktoś cokolwiek na temat tego Kubańczyka ściąganego dla Stępnia?
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
16-07-2017, 11:19 AM
Post: #483
RE: Polskie podwórko: bokserzy, promotorzy i gale
Dayron Lester trafił do Finlandii poprzez ożenek z Finką. Występował w barwach Kuby jako amator, ale chyba do silnych punktów ekipy nie należał. Na YT jest m.in. jego amatorska walka z Siłłachem, którą przegrywa "do jednej mordy". Jako zawodowiec jest niepokonany, ale na rozkładzie ma prawie samych bumów. Z najsilniejszym rywalem czeskim Tomasem Adamkiem miał problemy i problematycznie wygrał po obustronnych liczeniach. Z tych migawek, które oglądałem Lester wygląda na boksera wybitnie siłowego w typie ofensywnego sluggera. Nie widać u niego ani zaawansowanej techniki, ani szybkości, ani dobrej pracy nóg. Stępień powinien sobie z nim spokojnie poradzić, chociaż niewątpliwie musi uważać na mocne ciosy Kubańczyka.

http://www.the-best-boxers.comIdea
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
16-07-2017, 03:23 PM (Ten post był ostatnio modyfikowany: 16-07-2017 03:23 PM przez Wietnam.)
Post: #484
RE: Polskie podwórko: bokserzy, promotorzy i gale
Duży awans w klasyfikacji Boxrec.com zanotował Michał Syrowatka (19-1, 7 KO), który
wczoraj na gali w Londynie odniósł bardzo cenne zwycięstwo, wygrywając przed czasem z Robbie
Daviesem Jr. Polak przy okazji zdobył pas WBA Continental wagi super lekkiej.

Najlepsi pięściarze wagi super lekkiej Boxrec.com: 1. Terence Crawford, 2. Wiktor Postoł, 3. Julius
Indongo, 4.Rances Barthelemy, 5. John Molina Jr, 6. Eduard Trojanowski, 7. Felix Diaz, 8. Antonio
Orozco, 9. Sergiej Lipiniec, 10. Anthony Yigit,..., 16. Michał Syrowatka.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
19-07-2017, 03:02 PM
Post: #485
RE: Polskie podwórko: bokserzy, promotorzy i gale
Pojedynek Syrowatki w Londynie i jego nieoczekiwane efektowne zwycięstwo nad Daviesem to pozytywny przykład do naśladowania w temacie doboru rywali i miejsca pojedynku dla polskich bokserów. Mieliśmy w przeszłości kilka innych przypadków (Jackiewicz, Włodarczyk), gdy postawieni przed bardzo trudnym zadaniem na obcym ringu nasi bokserzy radzili sobie zaskakująco dobrze. Ci sami pięściarze u siebie w kraju, mając w odwodzie przychylnych sędziów, niejednokrotnie boksowali jak ofermy i przy tym skrajnie asekuracyjnie, skutecznie zniechęcając do siebie widzów.

Należy przy tym podkreślić, że o ile godnym pochwały jest postawienie boksera przed zadaniem trudnym, ale wykonalnym, o tyle negatywny odbiór wzbudza rzucenie boksera w charakterze mięsa armatniego przeciwko rywalowi przerastającemu go o klasę pod każdym względem. Takich przypadków mieliśmy jeszcze więcej (Kołodziej, Janik, Głażewski, Szpilka, Rekowski) i należy je traktować jako świadome niszczenie przyszłości swojego pięściarza spowodowane chciwością promotora.

http://www.the-best-boxers.comIdea
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
19-07-2017, 05:31 PM
Post: #486
RE: Polskie podwórko: bokserzy, promotorzy i gale
Z tym Szpilka przesadziles. Z Glazewskim tez. Kolodziej? Tez okej. Rekowski i Janik zgoda.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
19-07-2017, 07:53 PM
Post: #487
RE: Polskie podwórko: bokserzy, promotorzy i gale
Kołodziej i Wawrzyk pojechali po wpierdziel (i kasę za ten wpierdziel).
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
19-07-2017, 07:57 PM (Ten post był ostatnio modyfikowany: 19-07-2017 08:01 PM przez Hugo.)
Post: #488
RE: Polskie podwórko: bokserzy, promotorzy i gale
Z Głażewskim przesadziłem? Porażka przez nokaut w 55 sekundzie walki z Braehmerem o pas WBA to jeden z największych obciachów w historii polskiego boksu zawodowego. Jaki sens miało załatwienie title shota dla boksera, który po tej walce przegrał jeszcze z Miszkiniem (wysoko na punkty) i Grafką (który miał w tym momencie ujemny bilans) i zakończył karierę? Naprawdę ktoś liczył, że Głażewski ma z Braehmerem jakieś szanse? To było zwykłe rzucenia "chłopca do bicia" na pożarcie rywalowi, który niewielkim nakładem sił odbębnił kolejną obronę pasa.

A Szpilka? Tu dla uzasadnienia swojego zdania posłużę się porównaniami. Gdy Witalij Kliczko pokonał w 10 rundzie Sosnowskiego, polskie media twierdziły, że "Kliczko bawił się przez 10 rund z Sosnowskim". Identyczne komentarze były po zwycięstwie Kliczki nad Adamkiem. Ale gdy Wilder w 9 rundzie ciężko znokautował Szpilkę, zostało to ocenione jako "doskonały występ Szpilki". Tymczasem właśnie ta walka nosiła największe znamiona zabawy w kotka i myszkę. Kotek przez 9 rund skakał po ringu, nieudolnie symulując chęć trafienia myszki, aż wreszcie trzepnął ją raz, ale za to z piorunującym efektem. Promotorzy Szpilki z pełną premedytacją posłali go na egzekucję. Co jest wart po niej, pokazał jego występ przeciwko Kownackiemu.

http://www.the-best-boxers.comIdea
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
19-07-2017, 08:23 PM
Post: #489
RE: Polskie podwórko: bokserzy, promotorzy i gale
(19-07-2017 07:57 PM)Hugo napisał(a):  Promotorzy Szpilki z pełną premedytacją posłali go na egzekucję.

[Dotyczy jego walki z Wilderem.]



Przypomnę tylko ,że to Szpilka domagał się walki z najlepszymi.
Tam powstał nawet konflikt bo promotor był bardziej ostrożny , a Szpilka domagał się walk z uznanymi bokserami.

Szpilka wykorzystywał do tego media i nie chciał słyszeć o kolejnym słabszym rywalu.

Jego wyjazd do USA był także wynikiem jego stanowczej decyzji.

Dlatego też nikt go nigdzie nie posyłał.
To on sam się posł[r]ał.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
19-07-2017, 08:54 PM (Ten post był ostatnio modyfikowany: 19-07-2017 08:56 PM przez Hugo.)
Post: #490
RE: Polskie podwórko: bokserzy, promotorzy i gale
@RSC
Czy ty naprawdę wierzysz w to, że bokser bez wiedzy i akceptacji promotora może się czegoś publicznie domagać, pyskować, wybierać rywali i miejsce walk według widzimisię? I że ma prawo do jakiejkolwiek decyzji, będąc związany ważnym kontraktem?
Każdy bokser domaga się (a właściwie pokornie prosi) od promotora walk z jak najlepszymi (a właściwie niekoniecznie z najlepszymi, ale za jak najlepszą kasę). Ale po cichu na ucho, a nie w mediach, pyskując przeciwko promotorowi. Bo jak pyskuje w mediach bez akceptacji promotora, to kończy jak Jonak. A te historyjki, że Szpilka sam zakontraktował sobie Jenningsa na Twitterze, rzucał wyzwania Wilderowi itp itd to są elementy grubo szytego marketingu, dzięki któremu Szpilka stał się na długie lata najbardziej znanym bokserem w Polsce.

http://www.the-best-boxers.comIdea
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 13 gości