Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 5 Głosów - 3.8 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Piłka nożna ogólnie
25-06-2018, 11:17 PM
Post: #6731
RE: Piłka nożna ogólnie
Kogo byś wiedział za Nawałke, bo na Polskim
podwórzu jest mały wybór, ale skoro Nawałka
jakoś sobie radził do czasu to może Probierz
by się nadawał? Uważam go nawet za lepszego
taktyka i ma tą haryzme potrafi rzućić" Kurwą "
w szatni. Nawałka wygląda na zbyt łagodnego
zawodnicy zdradzali że on jest bardzo spokojny
w sztatni czy przegrywa czy prowadzi do przerwy
nam potrzeba ręki ala Staśiu Czerczesow, Magiera
to za spokojny gość,wersja zagraniczna jest droga
ale raz się już sprawdziła, Beenhakker się sprawdził
grał świetne eliminacje do Euro 2008 a przecież miał
do dyspozycji mniej zdolnych zawodników niż teraz!!
Z całym szacunkiem do Ebiego Smolarka to nie był
zawodnik na miare Lewego, choć dla Borussii też
strzelał. Raśiak nawet wtedy jakoś sobie radził Wink
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
26-06-2018, 09:35 AM
Post: #6732
RE: Piłka nożna ogólnie
Cytat:Nie może być tak, że jest mecz na papierze 40/60, a my nie potrafimy nawet podjąć walki.
No dla mnie to jednak walka była podjęta. Co by nie mówić początkowe 30-35 minut rozbijaliśmy ataki Kolumbijczyków, w drugiej połowie zagraliśmy odważniej (dalej głupio, ale odważniej) i dostaliśmy kontry. Coś tam się działo. Właśnie na takie 40-60. Wg mnie zaangażowania, akcji i chęci było więcej niż z Senegalem, który był łatwiejszym rywalem.

Cytat:Co do przyszłości samego trenera, to ja jednak jestem, żeby nastąpiła zmiana. Mam wrażenia, że coś się wypaliło. Wypowiedzi piłkarzy po meczu były bardzo niezręczne dla Nawałki. Stanowski zdradził też nieco kulis z których wynikało, że dobra atmosfera w tej drużynie była widoczna tylko na kanale Łączy Nas Piłka. Coś się skończyło, coś się popsuło - trzeba to zaakceptować i nie męczyć się dalej ze sobą.

Jasne, że tak. Tylko czemu od razu formułę "potrzebna zmiana" przypisujemy do "zmieńmy trenera"?
Szykuje się parę zakończeń karier starszych piłkarzy, przyszli młodzi. Jeśli faktycznie były zgrzyty i problemy między piłkarzami to lepiej przeanalizować i wywalić tych, którzy przeszkadzają.

Co do wypowiedzi piłkarzy to ogólnie pełna zgoda, Lewandowski pomiędzy słowami krytykuje poziom kolegów, Rybus uważa że nie wie co miał grać podczas meczu, Nawałka mówi, że to lapsus językowy. To akurat kiepsko wygląda.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
26-06-2018, 12:28 PM (Ten post był ostatnio modyfikowany: 26-06-2018 12:36 PM przez szalonyAli.)
Post: #6733
RE: Piłka nożna ogólnie
(25-06-2018 08:22 PM)Wietnam napisał(a):  Bereszyński objawianie Serie A? 0^0

Połowa zawodników z naszej kadry nie grała w
jedenastkach swoich klubów, nie grali regularnie
albo końcówki sezonów. Bereszyński w Serie A
niczym się nie wyróżniał, nie był w jedenastkach
kolejek itp.

Powołał Nawałka Peszke,zamiast kreatywnego młodego
Szymańskiego z Legii!

Milik nie grał przez kontuzje, Kuba przez kontuzję
Grośik w hull często z rezerwy . Piszczek może
był jednym z lepszych obrońców Bundesligi ale
napewno nie w zeszłym sezonie, poza tym już
33 lata, dynamikia coraz słabsza, kiedyś to był
kot.

Już nie mów że u nas tyle gwiazd.

Połowa ma problemy z graniem.

No faktycznie z tymi gwiazdami może przesadziłem. Ale na ten przykład bramkarz Senegalu siedzi na ławce gdzieś w Gwatemali. Mimo wszystko gra była znaćząco poniżej poziomu. Maroko , Iran pokazały jaja mimo , że ich skąld ni jak ma się do naszego. Nawet taka Arabia po sromotnym laniu wpierwszym meczu dwóch nastepnych pokazała charakter. Polacy jeszcze mają szansę pożegnać się z honorem. ALe póki co jesteśmy najgorzej grającą drużyną obok Panamy.
Bereszyńśkiego chce Napoli , Roma i Inter więc coś w nim widzą. Inna sprawa czy poradzi sb tam. Cionek nawet się do niego nie umywa.Bereszyński był w 11 kolejki conajmniej 2 razy z tego co kojarzę.

Milik niby nie grał przez kontuzję , ale pod koniec sezonu był dla Napoli jokerem. Jego brak gry mógł być dla nas atutem , bo widać , że łapał formę . Ale z jokerów trzeba umiec korzystać
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
26-06-2018, 01:05 PM (Ten post był ostatnio modyfikowany: 26-06-2018 01:37 PM przez Wietnam.)
Post: #6734
RE: Piłka nożna ogólnie
Powiem ci tak, Kucharczyk zrobił by więcej rajdów i
dokładniej podał z Senegalem niż Milik, Kuchy niby
za słaby na ekstraklase itp, a ile ważnych bramek
dla was strzelił w ESA? Gorzej od Milika by nie zagrał.


Co do chęci naszych to ja też zgadzam się z Gogoliusem
jak już napisałem do 40 minuty było jako tako dzięki
Pazdanowi, w drugiej natomiast nasi odstawali już
pod każdym względem, i nie należy się im żadna
pochwała co Gogolius niestety robi. Zarabiają
Miliony i mają grać kurwa mać!

Żadnych pochwał po takim meczu, jesteśmy najsłabszą
ekipą mistrzostw obok Panamy.

@Ali, może Iran i Maroko nie ma w składzie zawodników
z takich klubów jak Polska, ale na ławce mają
trenerów takich jak Carlos Queiroz czy Hervé Renard
który dwa razy zdobył Puchar Narodów Afryki.

Nawałka jest poprostu za spokojny, nie umie
ustawić "Gwiazd".
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
26-06-2018, 02:53 PM (Ten post był ostatnio modyfikowany: 26-06-2018 02:55 PM przez szalonyAli.)
Post: #6735
RE: Piłka nożna ogólnie
Natalka trzeba pochwalić jednak za euro ni i za eliminacje bo to mu wyszło. Jak dla mnie na Euro nie wykorzystaliśmy całego potencjału bo graliśmy żeby nie przegrać ale mniejsza o to. W eliminacjach nasza grupa była może bez wielkich drużyn ale w miarę wyrównana z wysoko notowana Rumunia, Dania, Czarnogóra. Więc nie ma co narzekać. TUTAJ z kolei może i nie wszyscy zawodnicy mieli udany sezon w klubach tak jak na Euro, a nadal mieliśmy mocni skład spotykany młodymi wiekami, Bednarkiem i KIlownakim, no obok lewego Milka, który zaczął na koniec sezonu strzelać dla Napoli i Teodorczyka
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
26-06-2018, 03:03 PM (Ten post był ostatnio modyfikowany: 26-06-2018 03:04 PM przez Wietnam.)
Post: #6736
RE: Piłka nożna ogólnie
Dwa mecze o tej samej porze, dobrze że mam
PiP w tv . Wink

Wczoraj się przydał bo było interesująco Hiszpania
-Maroko i Portugalia-Iran.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
26-06-2018, 05:16 PM
Post: #6737
RE: Piłka nożna ogólnie
Glik: Jesteśmy jedną z najgorszych ekip na Mundialu.

Jak ja lubię tego gościa, mówi jak jest i prawie się
popłakał przed kamerą.

A Lewy i Nawałka coś pierdolą że wszystko było przygotowane jak najlepiej, tylko na tyle było nas stać...


Peru super się zaprezentowało ! Francja va Dania
najsłabszy mecz na mundialu, gwizdy kibiców na
koniec przerażające.


Vamos Argentyna!!!!!!
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
26-06-2018, 07:41 PM
Post: #6738
RE: Piłka nożna ogólnie
Mamy pierwszą parę 1/8 . Urugwaj - Portugalia, Rosja - Hiszpania. W 1 faworytem Urugwaj. Portugalia ma tylko Ronaldo , grają słabo, Urugwaj z Rosją pokazał moc. Spodziewam się równego boju może dogrywka , karne. Drugi na Hiszpania, Rosja napewno walczyć i zagra sporo lepiej niż Urugwajem. , ale Hiszpanie to nie ten poziom.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
27-06-2018, 09:27 AM
Post: #6739
RE: Piłka nożna ogólnie
Arabia Saudyjska - Egipt
Egipt zasługuje trochę na tytuł frajerów mundialu, a na pewno najbardziej frajersko przegranego meczu. Prowadzić 1:0, mieć sam na sam Salaha z bramkarzem, obronić rzut karny (45 letni bramkarz rekordzistą pod tym względem w historii mundiali) i przegrać mecz. Inna rzecz, że Egipt w drugiej połowie (a właściwie już w pierwszej) pokazał minimum zaangażowania. Nawet "radość" Salaha po strzelonej bramce znamionowała, że piłkarz jest tam raczej za karę i myśli już o powrocie. Chwilę później zmarnował rzeczoną akcję jeden na jeden, a reszta drużyny dostosowała się do swojego lidera. Arabowie mieli dwa karne w końcówce pierwszej połowy, z których wykorzystali jeden. Mimo, że nie grali wielkiej piłki to jednak jako kolejna z drużyn, które już odpadły, potrafiła pokazać zaangażowanie i chęci - wynagrodzeni zostali za to w końcówce meczu strzelając zwycięskiego gola. Brawo!

Urugwaj - Rosja
Z jednej strony można mówić o weryfikacji Rosjan przez dobrą drużynę, ale z drugiej warto zwrócić uwagę na to, że Rosjanie dość szybko zostali sprowadzeni do gry w dziesięciu i nie za bardzo mogli się przeciwstawić rywalom (trochę casus Kolumbii, której postawa w meczu z Japonią też wynikła ze zdziesiątkowania). Ostatecznie piękny gol po ziemi z wolnego, a także ważna statystycznie bramka Cavaniego który tak jak Suarez strzelał gole na trzech mundialach. Oczywiście różnica między tymi zespołami jest, ale nie wieszałbym na Rosjanach psów.

Hiszpania - Maroko

Maroko potwierdziło tym meczem tezę, o której głośno było przed mundialem ale po porażce z Iranem zanikła - że ta drużyna w każdej innej grupie dzielnie walczyłaby o 1/8 finału. Dwa razy wychodzili na prowadzenie i dwa razy to prowadzenie tracili. Gol na 2:2 wprawdzie bez spalonego, ale sama akcja nie powinna mieć miejsce bo wcześniej Hiszpanie wyszli poza boisko. Bardzo ładna pierwsza bramka Hiszpanów po fajnej szybkiej akcji. Natomiast gol na 1:0 dla Maroko po fatalnym błędzie Ramosa i Iniesty dla mnie niewiele różni się od straty bramki numer dwa przez Polaków w meczu z Senegalem. Hiszpanie tam zagrali jak frajerzy, a sama akcja wg mnie niesłusznie zaniknęła w mundialowym szumie (co też nie bardzo mnie dziwi bo dzieje się ostatnio sporo). Niemniej warto tu trochę Hiszpanom pocisnąć.
De Gea kontynuuje niechlubny udział na mistrzostwach, puszczając piątą bramkę po szóstym celnym strzale (Szczęsny jest tu porównywalny).
Ostatecznie Hiszpania wyszła z pierwszego miejsca, ale nie zachwyciła. Nonszalancja w obronie jest widoczna w każdym ze spotkań, póki co jeszcze dają radę, ale zobaczymy jak to będzie w przyszłości.

Portugalia - Iran
Kolejny mecz pełen emocji. Iran nie zamierzał odpuścić i bardzo chciał awansować kosztem Portugalczyków. Ronaldo tym razem niewyspany (irańscy kibice śpiewali mu w nocy pod hotelem) nie strzelił rzutu karnego, które przecież ostatnio wykonywał jak maszyna. Niemniej Quaresma wziął sprawy w swoje ręce i cudownym strzałem zewnętrzną częścią stopy wyprowadził swój zespół na prowadzenie. Iran jednak nie zamierzał się poddawać i był bardzo bliski wygrania: najpierw strzelił gola z karnego (fantastyczne wykonanie w okienko), a później miał piłkę meczową, jednak strzał zatrzymał się na bocznej siatce. Na pewno należy odnotować zachowanie sędziego w 80 minucie - Ronaldo chciał/uderzył przeciwnika łokciem w twarz, sędzia obejrzał sobie powtórkę po czym dał Portugalczykowi tylko żółtą kartkę. W pełni zgadzam się ze stwierdzeniem komentatora, że w tym wypadku Ronaldo został potraktowany jak "święta krowa". Wielka szkoda, że sędziemu zabrakło odwagi pokazać zasłużoną czerwoną kartkę.

Dania - Francja
Meczu nie oglądałem i szczerze mówiąc nie mam ochoty nawet nadrabiać szerszych skrótów (tzn nie wiem czy nawet "szersze" istnieją oprócz tego co pokazano wczoraj w studio tvp). Z jednej strony kuntatorski remis, który Francuzom dawał pierwsze miejsce, a Danii pewne wyjście z grupy to coś czego nie chcemy na mundialach (pierwsze 0:0 co jeśli idzie o liczbę rozegranych spotkań jest najlepszym wynikiem w historii, a tylko 1954 rok może się pochwalić mundialem w całości bez 0:0 choć tam spotkań rozegranych było sporo mniej).
Z drugiej strony ciężko mi krytykować graczy, którzy biorą udział w bardzo ważnym turnieju, chcą go wygrać/zająć jak najlepsze miejsce i po prostu wykorzystują specyfikę regulaminu i możliwości jakie daje matematyka w grupach czterozespołowych.
Lepsze to niż jakaś ułańska szarża Duńczyków zakończona kontrą, 0:1 i odpadnięcie z powodu wygranej Australii.

Australia - Peru
Kuntatorstwo Danii i Francji przejdzie raczej bez echa ponieważ tutaj Australia meczu nie wygrała. Trochę mnie rozczarowała bo myślałem, że jednak stworzą sobie więcej szans. Trener (który zakończył współpracę) przyznał otwarcie, że mieli problem z kreacją sytuacji i bramek (kończą mundial z dwoma golami, oba z karnego). Peru z kolei także zapisuje się do grona zespołów, które odpadają w pieknym stylu: dwie bramki, podtrzymanie fajnej, miłej dla oka ofensywnej gry - będę ich wspominał z uśmiechem.
Osobna wzmianka to występ Cahilla na kolejnym mundialu, rekordzista Australii pod tym względem.

Islandia - Chorwacja

Islandczycy mecz musieli wygrać, Chorwatom właściwie nic nie zagrażało więc wyszli drugim składem bez Mandżukića i paru innych pomagierów. Ostatecznie Islandia poległa niepowtórzywszy sukcesu z eliminacji (gdzie wygrali bardzo trudną grupę m.in. z Chorwacją właśnie). Ale na pewno nie można powiedzieć że się nie starali - walczyli, atakowali, przeprowadzali akcje i szczerze mówiąc dla mnie byli bliżsi zwycięstwa niż przeciwnicy. Niemniej Chorwacja pokazała niesamowitą jakość, gdzie w eksperymentalnym składzie wygrała strzelając dwa gole i kompletując 9 punktów na koniec rozgrywek grupowych. Czapki z głów, na pewno jedna z drużyn, która prezentuje się najlepiej. A Islandia? 1 punkt to w teorii niewiele, ale jak na debiutanta to występ więcej niż przyzwoity - mógłbym tylko narzekać na ich drugą połowę z Nigerią gdzie faktycznie nie wiedzieli co się dzieje i zupełnie oddali grę, ale w dwóch pozostałych spotkaniach walczyli i po prostu robili co mogli prezentując fajny dla oka futbol z tymi ich niepowtarzalnymi wrzutkami z autu, brawo!

Nigeria - Argentyna
Chyba najlepszy mecz z dotychczasowych spotkań trzeciej kolejki pod względem emocjonalnym gdyż był to mecz o bezpośredni awans. Argentyna po prostu musiała wygrać, a Nigerii wystarczał remis (szczególnie że cały czas był korzystny wynik drugiego spotkania). To co na pewno się zmieniło to zaangażowanie. Argentyna zaczęła biegać, walczyć i robić co może. Nie jest to ciągle zespół jakim widziałem go przed mundialem, ale przynajmniej nie ma poczucia zażenowania oglądając ich. Znowu ciągle grają przez Messiego, ale tym razem chociaż coś z tego wynikłu. Messi pokazał błysk przy akcji na 1:0 przyjmując piłkę i strzelając słabszą nogą. Oprócz tego zanotował słupek z rzutu wolnego.
Nigeria z kolei wyszła z założenia, że nie zagra dobrej pierwszej połowy na mundialu. Czekałem więc z niecierpliwością na ew. powtórkę z Islandii i pokaz gry w drugiej połowie. I się doczekałem, bo Nigeria szybko ruszyła w bój wywalczając rzut karny. Sytuacja kontrowersyjna bo Mascherano obejmował rywala w pół, ale czy go faktycznie przewrócił? Ciężko stwierdzić, jednak jestem w stanie zrozumieć taką decyzje.
Jeśli o strzelonym karnym można powiedzieć, że był źle strzelony to właśnie o tym - oczywiście piłka w siatce więc głupio narzekać, ale w wykonaniu nie było niczego - ani siły, ani precyzji. Ot zawodnik założył, że ma 50% szans na to, że bramkarz rzuci się w złą stronę. Fuks ;-)
Niedługo później mógł być drugi karny, ale tym razem sędzia nie podyktował przewinienia za zagranie piłki ręką po odbiciu jej chwilę wcześniej własną głową. Też kontrowersja, też zdania podzielone, ale też jestem w stanie zaakceptować taką decyzję. Szczególnie że tuż w tej sytuacji Nigeria mogła strzelić bramkę na 1:0, ale strzał z woleja okazał się niecelny.
Ciągle to jednak Nigeria była w 1/8 finału, a Argentynie zaczynało się spieszyć. Higuain miał w 80 minucie bardzo dobrą okazję ale fatalnie przestrzelił (fajnie że Sampaoli zaczął mecz z nim a nie Aguero). Ostatecznie jednak w 86 minucie Argentyna dopięła swego - Rojo był źle przypilnowany i wpakował bramkę na 2:1 dokumentując swój bardzo udany występ (to on asystował Messiemu przy bramce na 1:0).
Psim swędem średnio grająca, ale przynajmniej zaangażowana, Argentyna awansowała więc z grupy. Nigeria może mieć pretensje tylko do siebie - znów kiepska pierwsza połowa, parę dobrych akcji w drugiej gdzie mogli strzelić tę bramkę na 2:1 i mieć spokój. Pretensji do sedziego mięc nie mogą - równie dobrze, mogli nie dostać pierwszego karnego, a mieć drugi więc dla mnie sprawa się zrównała.
Warty odnotowania jest także fakt debiutu 31-letniego bramkarza na mundialu oraz to, że Argentyna jako całość w tym meczu była najstarszym mundialowym zespołem.



Dziś grupy E i F i dla mnie najciekawszy dzień trzeciej kolejki gier grupowych.

W grupie E trzymam kciuki za Serbię. W niedzielę obstawiłem, że ktoś wielki z grupy Hiszpania, Portugalia, Brazylia, Argentyna, Niemcy nie wyjdzie. Największe "szanse" na to miała Argentyna, ale skoro tak to myślę że los padnie na Brazylijczyków. Jakoś tak czuję sensację. Oczywiście Serbia musi być zmotywowana i wierzyć w sukces - tutaj trochę się obawiam bo Milinković-Savić wypowiadał się ze zbyt wielką trwogą (coś o tym, że wygrana z Brazylią to będzie cud -_- ), ale może to taka zasłona dymna.

Szwajcaria musi zremisować z Kostaryką i myślę, że tutaj cudów nie będzie i sobie poradzi choć zadanie ciężkie - pewnie Kostaryka zagra podobnie jak w poprzednich meczach i będzie dobra w defensywie.

Najciekawsza jest jednak grupa F gdzie mogą wyjść wszystkie zespoły.
Meksyk musi zdobyć punkt ze Szwedami by wyjść z pierwszego miejsca w grupie.
Szwecja musi wygrać co powinno dać jej awans (wygrana jednym golem sprawi, że będą mieli taki sam bilans jak Meksyk ale lepszy układ bezpośredniego meczu). Niemniej nawet remis ją ratuje, jeśli Niemcom powinie się noga.
Niemcy muszą wygrać z Koreą, najlepiej wysoko (jeśli Szwecja wysoko wygra z Meksykiem, to Niemcy przeskoczą Meksyk).
Korea musi wygrać z Niemcami (najlepiej wysoko) i liczyć na (najlepiej wysokie) zwycięstwo Meksyku.

Rozwiązań jest cała masa, ale mimo wszystko myśle, że Meksyk zremisuje ze Szwecją a Niemcy planowo wygrają z Koreą co sprawi, że zarówno Ochoa jak i Neurer będą grać dalej.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
27-06-2018, 10:42 AM (Ten post był ostatnio modyfikowany: 27-06-2018 10:45 AM przez szalonyAli.)
Post: #6740
RE: Piłka nożna ogólnie
Serbia może być największym pozwytywnym przegranym tego mundialu . Fajnie zagrali z Kostaryką , dali fantastyczny mecz z Szwajcarią , no z Brazylia też nie będzie miała łatwo. No trochę szkoda ich , ale Brazylia to jeden z kandydatów to finału i Szwajcaria też ma potencjał na czarnego konia tego turnieju. Jak dla mnie zarówno Szwajcaria jak i Brazylia są w stanie ogarnąć Niemców oraz Meksyk. Odnośnie nastepcy Nawałki może warto sięgnąć bo jakiegoś zagranicznego trenera z topu i zobaczyć czy da radę . No zawsze ryzyko, że sb nie poradzi. A wiadomo dużo hajs wydany na nic to zawsze większa krytyka.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 5 gości